Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
8 postów 266 komentarzy

klroman

Roman Klimczyk - Mając świadomość prawa Przyczyny i Skutku, zwanym inaczej prawem Karmy, trzeba wskazywać nie widzącym, że zawsze skutek wywołany przyczyną trafi w nas wcześniej, czy później. Więc unikajmy generowania Przyczyn o szkodliwych Skutkach.

Rusofobia, manipulacja czy mentalność?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ciekawe były by wyniki ankiety z pytaniem, kogo wybrałbyś na kompana na bezludnej wyspie na której masz spędzić dożywocie, i miałbyś wybrać za towarzysza niedoli jednego z trzech ludzi :Amerykanina, Niemca czy Rosjanina. . . .

 

 

http://paradowska.blog.polityka.pl/wp-content/uploads/2014/03/5136772508_c1a3b5c1b4_o-1024x638.jpg

Aby zrozumieć ten ostatnie kreowany kierunek mowy nienawiści i wrogości w stosunku do Rosji i Rosjan musimy zapoznać się z rysem ostatnich wydarzeń, ale i nie tylko ostatnich. Nasza wspólna historia była bardzo burzliwa, i zarówno Polacy bywali na ziemiach Rusinów, jak i Rosjanie bywali na naszych, i to nie w kurtuazyjnych wizytach. Dla Rosjan traumę stanowiła okupacja Moskwy przez Polaków. W historii ich państwa miasto to zdobyte zostało tylko trzykrotnie: przez Napoleona, Tatarów i wojska hetmana Żółkiewskiego. W wyniku walk o carską koronę zostało doszczętnie zrujnowane, zginęły dziesiątki tysięcy ludzi, a wielki głód doprowadził nawet do aktów kanibalizmu. Stąd też wydarzenie to bardzo często przytaczane bywa do dnia dzisiejszego przez władze kremlowskie, w ramach realizacji tamtejszej linii polityki historycznej. Była wtedy szansa na zbudowanie wspólnego państwa pod dominującą rolą Polski i stworzenie jednego z największych imperiów na ziemi. Niestety krótkowzroczna polityka Polaków zniweczyła ten plan. Jak widzimy, to nie tylko Polacy byli ofiarami działań Rosjan, bywało też odwrotnie.

Wróćmy do bardziej współczesnej historii. To co dzieje się obecnie na świecie, jest co najmniej dziwne. Powinniśmy sopdziewać się większej świadomości, inteligencji, świat i państwo powinno sprzyjać obywatelowi i działać dla jego dobra. Czy tak się dzieje? Niewątpliwie nie. I to przy tak dużym rozwoju różnych dziedzin nauki i techniki.

Dzieje się jednak zupełnie odwrotnie. Społeczeństwa są coraz bardziej zniewolone, uzależnione i bezradne. Naświecie coraz liczniej występują różne konflikty i wojny. Czy te działania są przypadkowe? Zdecydowanie można stwierdzić że nie.

Cel jest jasny, dominacja na świecie i kontrola wszystkich ludzi. Na chwilę obecną państwa które nie są kontrolowane przez powstały w ostatnich dziesięcioleciach silny układ wpływów, można policzyć niemal na palcach. Jest chyba rzeczą oczywistą, że większość państw naszego globu nie jest samodzielna i nie stanowi o swoich interesach, wartościach, kulturze. Uzależnienie w sferze finansowej głównie od MFW i przedstawicieli prywatnych banków, przenosi się na wszystkie sfery dzi9ałania Państwa, powodując niewolnicze uzależnienioe obywateli. Co roku coraz to nowe państwa dołączają do tej grupy, nie stanowiąc żadnej regionalnej czy kulturowej zasady. Bardziej związane to było z zasobami, strategiczną lokalizacją, planami czy wpływami w regionie. Pierwsze symptomy celowości i planowania zaobserwować mogliśmy w ramach tzw. "Afrykańskiej wiosny" gdzie kolejno zaczynając od Egiptu, przez Tunezję i Libię przejmowano władzę za pomocą różnych metod i w zależności od uwarunkowań lokalnych. W wypadku Libii była to ewidentnie militarna agresja, zakończona całkowitą destrukcją kraju i dojściem do władzy zewnętrznej "opozycji", której korzenie powstawały z inspiracji USA.

Bazy USA w EuropieWśród krajów na naszej planecie zostawiono silną czołówkę, która w dużym zakresie na tyle odbiega kulturowo od "światopoglądu" wciskanego nam na siłę z "zachodu", że nawet w społeczeństwach zaczyna budzić sprzeciw. Te kraje to największe kraje pod względem obszaru czy rozwoju gospodarczego, jak również inne silne regionalnie pod względem gospodarki czy surowców. Mowa oczywiście o Rosji, Chinach, Iranie, Indiach .. . Trudno spodziewać się że przejmowanie świata przez jeden kraj będzie trwało bez żadnego oporu aż do momentu ostatecznego rozwiązania, i moment oporu nastąpił. Nie jestem jednak do końca przekonany, czy nie jest to następny etap planu depopulacji przez wywołanie następnej ogólnoświatowej wojny. Niemniej siły zaczynają się równoważyć a nawet są objawy że strona agresywna i kreująca obecne przesilenia i wydarzenia zaczyna powoli  dostawać zadyszki w wielu obszarach swoich działań.

Nawet w sferze techniczno militarnej zaczyna być wyprzedzana i przewaga USA zaczyna się zacierać, mimo ogromnej różnicy środków przeznaczanych na militaryzację. Np. Chiny dysponują już samolotami które zupełnie bezkarnie mogą zbombardować dowolny obiekt na terenie USA. Takich samolotów USA nie posiada. Rosja też ma swoje asy w rękawie i myślę że USA zdaje sobie z tego sprawę.

Sytuacja finansowa Stanów jest katastrofalna, jakoś chyba 2 lata temu ogłoszono już upadłość finansową i przez 2 tygodnie wszyscy pracownicy urzędów państwowych (federalnych) stracili pracę. Wtedy kongres uchwalił brak limitów zadłużenia i drukarki $ zaczęły od nowa pracować na 3 zmiany. Dolar przestaje mieć pokrycie z ropie, a to wywołuje coraz większy problem. To pokrycie nie da się już tak łatwo wybronić jak w poprzednich przypadkach np. przez zniszczenie Libii, bo teraz mamy doczynienia z mocarstwami atomowymi. Iran który również chciał zmienić rozliczenia ropy na inne waluty niż dolar stał się również celem ataków , tu argumentem była "terrorystyczna ideologia" i atomowe elektrownie. Iran doskonale zdaje sobie sprawę że jest następnym celem, a drogą do Iranu jest zajęcie Syrii i stworzenie tam amerykańskich baz wojskowych. I tu pokazała się rola Rosji - w końcu ktoś powiedział Stop! Syria dostała wsparcie militarne ze strony Rosji i dla US-manów pojawił się problem. Projekt Ukraina miał ten problem rozwiązać, ale ktoś nie docenił przeciwnika. Putin w mistrzowski sposób przejął Krym bez jednego wystrzału, kompletnie niszcząc plany usunięcia floty Rosyjskiej z portów Krymu. 

otan1Oczywiście to wszystko nie jest takie proste, podejrzewam że sytuacja jest bardziej dynamiczna i plany zawładnięcia tą częścią Europy i Azji zmieniają się dynamicznie dostosowywując do zmiennej sytuacji na świecie. Projekt Ukraina powstawał od około 2005 roku, być może wypadki w Syrii tylko to przyspieszyły, chociaż może pierwsza próba przejęcia Ukrainy zaistniała w ramach słynnej Pomarańczowej Rewolucji, ale spaliła na panewce. Niemniej obecne działania są wyraźnie widoczne i zmierzają do doprowadzenia do konfliktu militarnego z Rosją, i według planistów ma się to odbyć rękoma Ukrainy, Polski i potencjalnie krajów nadbałtyckich oczywiście przy współudziale Europy. I żebyśmy się nie łudzili, nie chodzi o jakikolwiek wynik tych zmagań, ale depopulację regionu. W jakim celu i kto to planuje, pozostawiam własnym ocenom.

Niemniej nie trzeba być profesorem z kilkoma habilitacjami aby zauważyć działania administracyjne obniżające niemal bez przerwy naszą obronność i destrukcję defensywną Polski. Nawet obecnie mimo tak gromko ogłaszanego zagrożenia ze strony Rosji, nie robi się praktycznie nic, aby zwiększyć nasze szanse obronne, inwestując pieniądze np. w samonaprowadzające pociski o zasięgu 300km, a przecież to broń ofensywna. I to w momencie gdy nie ma przygotowanych struktur , wyposażenia, logistyki dla Obrony Terytorialnej. Jest spora szansa na to, że w wypadku jakiegokolwiek konfliktu aby bronić ojczyzny musielibyśmy przekuwać kosy :) .

Nie jest to jednak tak do końca śmieszne, ponieważ nie da się ukryć, że obecny konflikt na wschodzie wiąże się  w ocenie wielu ludzi z nieuniknionym udziałem Polski w tym konflikcie. Kto na tym zyska? Kreator tego konfliktu chce zaangażowania Europy i podsyca wydarzenia jak może, nawet kosztem oszukiwania polityków i rządzących Europą przez podawanie fałszywych danych wywiadowczych (kłamstwa głównodowodzącego wojskami NATO na temat udziału wojsk rosyjskich i całokształtu sytuacji na Ukrainie).

Odpowiedzmy sobie więc spokojnie na pojawiające się wątpliwości w tej coraz bardziej nachalnej polityce rusofobicznej, wtłaczanej nam przez niektórych zainteresowanych polityków i wszelkie media głównego ścieku,  w czyim interesie jest to  działanie?

Mamy również inny wątek, który wykorzystują kreatorzy świata, a mianowicie z moich obserwacji wynika, że we władzach Polski pojawił się dosyć liczny element osób pochodzenia Ukraińskiego, który stanowi bardzo silne lobby działające na kierunki działań państwa i to na poziomie silnie kreacyjnym.

Bo jak określić działania takich osób jak prezydent B.Komorowski, minister obrony Siemioniuk, politycy jak Kowal i cała masa innych, mniej eksponowanych  ale też ulokowanych w strategicznych miejscach systemu władzy i mediów. To są właśnie osoby z pierwszej linii działań medialnej i politycznej manipulacji.

Jest to inna warstwa działań w tworzącej się historii współczesnej, która dla lepszego zrozumienia całokształtu sytuacji bardziej przypomina teorie chaosu, w której występują różne czynniki i wydarzenia, które bardzo mocna zaciemniają sytuację i kierunki działań, często robiąc wrażenie działań przeciwnych. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że naturalny chaos i przypadkowość zdarzeń jest kontrolowana i wykorzystywana, a często zdarzenia nie będące zgodne z planowanymi działaniami, wykorzystywane są do zaciemniania obrazu sytuacji i ukryci rzeczywistych sił i kierunków działań kreowanych w sposób planowy.

Czy zjawisko rusofobii wśród Polaków jest więc zjawiskiem naturalnym i przypadkowym?

W zasadzie nie można wskazać żadnego medialnego źródła, które nie było by uzależnione od wpływów zainteresowanych stron, najczęściej umocowanych za granicą lub z grupami medialnymi o zależnościach własnościowych wśród „światowych” elit.

Czy w takiej sytuacji medialne przekazy zatwierdzane przez różnej maści Dyrektorów Programowych są rzeczywistym źródłem informacji prawdziwych?

Widząc takie przypadki, trudno się z taką wersją rzetelnej dziennikarskiej pracy zgodzić :

https://www.facebook.com/gazetastonoga/videos/646352262162065/ dotyczy to co prawda wyborów i manipulacji dotyczącej JKM, ale pokazuje mechanizmy.

A czy inaczej wygląda sprawa Rajdu Motycyklistów „Nocne Wilki” ? Skąd ten medialny napór, nazywanie ich bandytami, próba wywołania rusofobicznej presji na społeczeństwo wywołując emocje zagrożenia, niemal ataku militarnego Rosji na Polskę?

Niewątpliwie na postawie Polaków wrogości wobec Rosji zaważyła historia, a właściwie podawana nam interpretacja mówiąca o licznych złych doświadczeniach w naszych wzajemnych relacjach. Tu kłania się rzeczywista wiedza i fakty które już tak do końca nie były powszechnie znane. Bo czy ktokolwiek wcześniej wiedział o historii Rosji po rewolucji Październikowej? O tym kto przejął wtedy władzę w Rosji i jak te rządy wyglądały? Czy w podręcznikach historii znajdziecie informację o tym, że reolucję Październikową zorganizowano za pieniądze Niemieckie, a Lenin został dostarczony z „obstawą” do Rosji z więzienia w Austrii, drogą przez Szwecję i Finlandię? Nie wspominając że pomoc w tym okazały również grupy finansjery z Wall Street?

http://www.edukator.pl/customers/edukator/web/galeria/data/upload/1327572270_532.jpgCzy w podręcznikach historii znajdziemy informację o rzeczywistych sprawcach holokaustu Rosjan których dzięki rządom „bolszewików” zginęło ponad 50 mln? Czy w ogóle wyjaśniono kto to byli bolszewicy? I skąd się w Rosji ta nacja pojawiła?

Na pewno nie ma tam również wiedzy, ze rządy bolszewików i odzyskiwanie władzy w Rosji rozpoczeło się dopiero po śmierci Stalina i był to proces długotrwały i do końca nie zakończony.

Niemniej to właśnie Ci „władcy Rosji” mylnie określani jako Rosjanie, byli sprawcami i kreatorami naszych Polskich realiów. Bo to właśnie oni razem z Armią Radzecką wyzwalali Polskę spod jarzma Hitlerowskich Niemiec, wprowadzając tu od podstaw „bolszewickie” układy i stosunki, przejmując całkowitą kontrolę nad wszelkimi resortami struktur państwowych, szczególny nacisk kładąc poza sektorami siłowymi i bezpieczeństwa, na kulturę i edukację, aby do końca spacyfikować i kontrolować Polskość. Nie mówi się głośno o odpowiedzialnych za te działania, o ich przynależności wyznaniowej, a jeśli się takie głosy pojawią, osoby je głoszące nazywa się antysemitami.

Te przekłamania historyczne powodują że w ocenie Polaków to Rosjanie są winni naszym tragediom narodowym, prześladowaniom i mordom na narodzie Polskim. W naszych umysłach jest zakodowane, że bolszewik i sowiecki obywatel to Rosjanin. I to jest według mnie największe kłamstwo i przekłamanie. Podsycane przez media i system edukacji, powoduje wrogość i niechęć do Rosjan. Brak wizji szerszego aspektu sytuacji i historii owocuje takimi właśnie rusufobicznymi poglądami. Są one tak głęboko zakorzenione w świadomości Polaków, że każda próba wyjaśnienia i przedstawienia faktów jest traktowana agresją i epitetami typu „ruski troll”.

Ewidentnie główną role kreowania tych postaw wzięła na siebie wspomniana wyżej klasa pewnych przedstawicieli polityki, ale przede wszystkim media głównego nurtu.

Zawsze wtedy warto zadać sobie pytanie, jaki jest cel nakręcania tej spirali wrogości i niechęci, kto na tym zyska a kto straci. Nawet tak proste pytania powinny już skłonić do zastanowienia.

Tym bardziej że coraz więcej informacji pojawia się w alternatywnych źródłach, świadczących że są to działania specjalne i planowe.

 

http://xportal.pl/?p=20350   USA: To my ustalamy reguły gry

http://parezja.pl/przekret-stulecia/ Zakup najdroższych śmigłowców

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY