Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
8 postów 266 komentarzy

klroman

Roman Klimczyk - Mając świadomość prawa Przyczyny i Skutku, zwanym inaczej prawem Karmy, trzeba wskazywać nie widzącym, że zawsze skutek wywołany przyczyną trafi w nas wcześniej, czy później. Więc unikajmy generowania Przyczyn o szkodliwych Skutkach.

Po co tu jesteśmy?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wylądowaliśmy na bezludnej wyspie. W grupie 100 osób. Tworzymy cywilizacje od zera. Jak byś ją zbudował? Czy na pewno powieliłbyś to, w czym się urodziłeś i żyłeś?

Wylądowaliśmy na bezludnej wyspie. W grupie 100 osób. Tworzymy cywilizacje od zera. Jak byś ją zbudował? Czy na pewno powieliłbyś to, w czym się urodziłeś i żyłeś?

Czy budując taką cywilizacje nie chciałbyś zrobić tak, jak dyktuje serce i rozum? Czy zasady konkurencji, nie chciałbyś zastąpić zasadami współpracy i kolektywnego działania? Czy tworząc system społeczny opierałbyś go na osiąganiu zysków i efektów gospodarczych kosztem życia i zdrowia obywateli? Czy stworzyłbyś system pieniężny i dłużny, opierajc na tym wymianę efektów pracy współobywateli? Czy budując od podstaw nowe społeczeństwo nie chciałbyś, aby to każdy z członków społeczności był tym najważniejszym elementem, i aby działania całej społeczności nie były ukierunkowane na dobro i szczęście jednostek?

Spójrzmy na to też z innej strony, czy zadawałeś sobie kiedyś pytanie po co tu jesteśmy? Jaki jest cel naszego życia jako jednostki, członka społeczności? Czy na pewno urodziliśmy się po to, aby generować zyski korporacjom, utrzymywać przy władzy w dobrobycie zarządzające nami kasty, które robią wszystko, aby zarządzać w sposób zupełnie niezgodny z naszym interesem i zupełnie nie dla naszego dobra?

Czy naprawdę posiadanie 3 telewizorów, 2 domów, daczy nad morzem i domku w górach, to są cele naszego życia i po to pojawiliśmy się tu na ziemi jako świadome jednostki? Czy nie powinniśmy poświęcić się raczej rozwojowi własnemu, przez podnoszenie swojej wiedzy, świadomości i umiejętności, poznawaniu geografii, historii itd. ?

 

 

Czy nie jest to kompletnie inny kierunek, niż ten którym podążamy jako obywatele ziemi, gdzie walka o wskaźniki ekonomiczne staje się ważniejsza niż sam człowiek?

Kilka lat temu przeprowadziłem ciekawą rozmowę z panią, która po powrocie z Francji przedstawiła mi pewien trend jaki tam zaczął się jakiś czas temu, a mianowicie rezygnacja z dotychczasowego życia osób z warstwy wysoko ocenianej społecznie, lekarzy, adwokatów, finansistów, którzy na podstawie nieokreślonych decyzji, z dnia na dzień rezygnowali ze swojego dotychczasowego "uprzywiliowanego" życia i lądowali pod przysłowiowym mostem, w przenośni i dosłownie. Co nimi kierowało że podejmowali takie decyzje, rezygnując z "wolności" systemu, a wybierając tak skrajne życie? Czy nieosiągneli w ten sposób tej prawdziwej wolności i niezależności ? Zmusiło mnie to do zadania sobie wielu skomplikowanych pytań i szukania odpowiedzi. Zmusiło mnie to do analizy przyczyn i skutków jakie na naszej rzeczywistości odcisnęły te warunki społeczne w których żyjemy. Pamiętając czasy komuny, mając do nich własny indywidualny stosunek, starałem się zrozumieć, co się stało że te pełne ideowości i pozytywnych cech czasy Homo Idealismus stworzyły Homo Capitalismus? Czemu lub komu służy ten promowany wszędzie kierunek konsumpcjonizmu, największej zarazy 21 wieku? I to kierunku, który jest tak patogenny w działaniach jak rak na powierzchni ciała. Jego oddziałowywanie to nie tylko dewastacja środowiska i nadmierne zużywnie zasobów energetycznych i surowcowych, co nowa forma "kościoła" naszych czasów. Skutek tej religii jest  już  zauważalny, zapasy surowcowe zaczynają pokazywać granice eksploatacji, a mimo to jest totalny brak reakcji na celowe procesy i czynniki ograniczające np, trwałość produktów.

Jest przecież sprawą powszechnie znaną, że wiele produktów w sposób celowy jest "programowana" na ograniczony czas trwania, począwszy od żarówek, pralek , telewizorów, samochodów itd.. Praktycznie każdy nowy produkt zawiera elementy decydujące o skróceniu czasu eksploatacji zakupionych towarów, bez względu na to czy jest to "zaszyte" w elektronicznym chip-ie, czy w dobranym łożysku o określonej trwałości, czy też o obniżonej trwalości plastiku zastosowanego na obudowę, pękającego po określonym czasie.

Czy człowiekowi naprawdę potrzebne są te nowe gadżety i nowinki, zmieniane w tempie 2 razy do roku? Czy naprawdę potrzebny jest 3 kondygnacyjny dom z 3 garażami? Czy to jest ta recepta na szczęście i spełnienie? Czy nie ważniejsze powinno być , aby nasze relacje rodzinne, z sąsiadami, znajomymi były szczęśliwe, pełne współpracy i współdziałania , abyśmy chętnie podejmowali się wspólnych działań i i współpracowali przy realizacji wspólnych większych projektów? 

Człowiek nie potrzebuje tak dużo jak stało się modą aby posiadać. Ale nie możemy się temu dziwić, bo jesteśmy codziennie bombardowani nachalnymi reklamami odnośnie produktów, których ubocznym celem jest wpisywanie nam programów konsumpcyjnych. Mieć, posiadać, nowe, najnowsze, modne, potrzebne, niezbędne. Słowa klucze. Wiersze programów.  Czy na pewno?

Miałem kiedyś wypadek samochodowy, skończyło się dachowaniem i kilkudniową wizytą w szpitalu. Z jednej strony pełne energii życie, napięte terminy, wszędzie spóźniony i kilka sekund które zdecydowało, że to wszystko stało się nieważne. To była pouczająca lekcja. Która pokazała mi że są sprawy w życiu ważne, i są najważniejsze. I czy na pewno ten wyścig szczurów jest naszym najważniejszym celem w życiu? I czy naprawdę, aby ta prawda do Ciebie dotarła musisz stanąć nagle przed obliczem śmierci lub kalectwa? Naprawdę warto usiąść w spokoju, odizolować się na kilka godzin i zastanowić się. Co ja po sobie pozostawie? Czy te materialne rzeczy są warte tego co oddajemy na ich pozyskanie? Wyobraźmy sobie hipotetyczną sytuacje: powódź która zabiera nam dom, niszczy nieodwracalnie działkę i pozbawia całego majątku. Co nam dało pozyskiwanie tego przez całe życie, co zabierzemy ze sobą szukając nowego miejsca do życia? Co opowiemy dzieciom, wnukom? Jakie wspomnienia, co zrobiliśmy dla swojego rozwoju, poszerzania horyzontów, wiedzy, świadomości? Co zrobiliśmy dla innych, dla rodziny, dzieci?

Oczywiście , marzenia są największym motorem rozwoju cywilizacji. Bez tej chęci posiadania nasza cywilizacja nie rozwijała by się tak dynamicznie. Nie osiągneli byśmy też tak wielu dokonań w sferze naukowej i technicznej. Ale czy to naprawdę nie są sprawy mniej ważne? Dokąd zmierzamy, jeśli mimo takiego rozwoju jest tyle niuleczalnych chorób, ludzie żyją w coraz gorszym zdrowiu, i ich postępowanie przypomina wioskę szczurów w ciągłej gonitwie za ułudą konsumpyjnych wartości.

Z ogromnym podziwem poznawałem ludzi, którzy jako cel mieli podróżowanie i zwiedzanie świata. Poświęcali na to niemal każdą zarobioną i odłożoną złotówkę, tyrając cały rok, aby na miesiąc wyjechać na zagraniczne wojaże, i to nie wojaże w wersji kurort, hotel plaża, ale zwiedzanie egzotycznych krajów z plecakiem i namiotem. Ludzie z pasją, z głębią, ludzie z którymi można porozmawiać na każdy temat, ludzi z ogromnym doświadczeniem i wiedzą. Kogo wolałbyś spotkać na takiej planecie? Wyścigowego szczura, z którym możesz porozmawiać tylko o jego problemach w pracy, albo po opowiadać sobie filmy lub reklamy z TV, czy z człowiekiem, który ma tylko dom - sypialnie, ale godzinami spędasz z nim czas słuchając barwnych opowiadań i opowieści.

Proszę, znajdź chwilę czasu, zamknij oczy i zastanów się chwilę co w Twoim życiu stało się najważniejsze, czy to naprawdę są najważniejsze rzeczy dla Ciebie? Dla Twojej duszy?

Co ze sobą zabierzesz i co po sobie pozostawisz?

 

 

KOMENTARZE

  • Autor
    5* Bardzo dobry tekst z postawionym fundamentalnym pytaniem: PO CO CZŁOWIEKU ŻYJESZ ?

    W pędzie i wirze "bieżączki" życia nie mamy czasu na takie egzystencjalne pytanie. Choroba czy wypadek wbrew powszechnemu odczuciu jako nieszczęście, daje szanse i czas aby dokonać rewizji swojego życia i całego światopoglądu. Ten "kopniak" od duszy (Wyższego Ja, Nadświadomości) okazuje się wtedy zbawienny dla przewartościowania celów swojego życia.

    Warto w tym miejscu zacytować słowa z przedstawienia Teatru „Jedynka” z Gdańska:
    „Posłuchaj samego siebie, człowieku, czy to kolejne twoje samowygnanie z raju nadziei. Wszak zamiast raju tworzymy sobie ogród zoologiczny dla tępych, chciwych, nażartych zwierząt, oswojonych manipulacją mediów i reklamiarzy. Co masz inteligencjo, jeszcze do zaoferowania ze swojej utopii angielskiej klasy robotniczej, czy pomyślałaś, co zostanie z twojej ofiary w służbie oświecenia wolnością rynku i demokracją. Kto tu pierwszy stanie w kolejce po proszoną zupę i łapówkę.”

    I na zakończenie myśl genialnego Polaka ks. prof. KUL Włodzimierza Sedlaka jako filozofa: "Wielu uczonym wydaje się, że są u wrót nieomylności poznawczej, a są to tylko epizody, które tworzą niepotrzebny nikomu tuman informacji. Mityczny Olimp mózgów, geniusze dwuwymiarowego świata twierdzą, że innego świata nie ma. To należy do poezji i bajkopisarstwa. Ci uczeni są jak bębenki tybetańskie: cięgiem gadają bzdury, cięgiem eksplodują zawiścią, cięgiem wybijają ten sam rytm… "

    Pozdrawiam Dociekliwych Samodzielnie Myślących
  • @Autor
    Dziekuje za wspanialy tekst. Fundamentalne pytania.
    Powinien wywolac lawine komentarzy. Postaram sie do niego wrocic pozniej. Pozdrawiam.

    https://www.youtube.com/watch?v=lM90cScTzLM
  • @1abezmetki 23:17:45
    Chyba udało mi się czytelników zahipnotyzować tą sugestią zamknięcia oczu i zamiast komentować pozasypiali albo jeszcze się zastanawiają nad sensem życia :).
    Nie ukrywam, ze również spodziewałem się bardziej aktywnej działalności w ramach komentarzy :).
  • @klroman 13:48:56
    Moze przestraszyla ich perspektywa spojrzenia w lustro a moze za wysoka poprzeczka...
    Pozdrawiam.
  • @klroman 13:48:56
    fajny tekst, bardzo podoba mi się Twoja twórczość i cieszę się, że tu jesteś.
    Dajesz ludziom "prawdą po oczach", dyskusji nie spodziewaj się.. bo nie ma o czym.. poklepywaczy szukasz? to masz jednego 5* :)

    Pozdrawiam
  • koment
    Nie wiesz komu zalezy na nakrecaniu gospodarki i konsumpcji? Tobie zalezy. Bez keynesizmu upadnie rzad i obecny lad (socjalny, bo budzet to glownie socjal obecnie).

    Ladujesz na wyspie z 100 ludzi i co - oglaszasz sie wodzem? Hehe... Zreszta co to jest 100 ludzi...

    Dalej mi sie nie chce.
  • @k4tx 01:57:46
    I cale szczescie..
  • Przepraszam że nie będę chwalił chociaż w tej rzeczywistości pochwały są uzasadnione ale...
    ... jak człowiek ma wiedzieć po co żyje skoro nawet nie wie kim jest on i kim jest w ogóle jako człowiek. To jest jedna z największych tragedii cywilizacji że zabija tożsamość i samostanowienie. Tworzy człoboty, roboty w ludzkim ciele. Programowane i sterowane przez media, systemy, religie i korporacje.
    Najcenniejszy zasób ludzkości jest najbardziej zaniedbany. Praktycznie nikt nie uczy jak korzystać z umysłu. Prawie nikt nie pracuje nad uzdrowieniem siebie i swojego życia. A co dopiero nad rozwojem.
    Z pełną świadomością i odpowiedzialnością stwierdzam że prawie nikt nie żyje swoim życiem, prawie nikt nie wie kim jest i po co się urodził, co jest jego spełnieniem. A jakby tego było mało. To prawie nikt nie próbuje tego odkrywać. No chyba że tragedia, poważna choroba lub wypadek zdarzy się.
    Ludzie mogą żyć w najgorszym szambie a i tak się nie zmobilizują do działań prowadzących do zmiany. Dopiero ciężka choroba lub inne tragedie ich zmuszają do zmiany siebie i życia. Tak jest w przypadku osób jak i narodów. Czego Polska i Polacy są najlepszym przykładem i dowodem. Niestety.
  • Karma nie jest prawem przyczyny i skutku. Poza tym karma to przekłamana rzeczywistość.
    Przynajmniej w tej wersji karmy z jaką się spotykałem. W ogóle w tematach życia i śmierci są rozpowszechniane i powielane niemal same bzdury. Radzę być ostrożnym w przyjmowaniu za pewne różnych rozpowszechnianych twierdzeń o życiu, śmierci, reinkarnacji, karmie itp. Zwykle wypowiadają się ludzie którzy nie mają żadnego pojęcia o czym mówią tylko nieudolnie powielają czyjeś słowa i je wypaczają. Wkrótce rozpocznę duży cykl na ten i inne podobne tematy. Tam będzie więcej.
  • @Lenard Coaching 22:24:27
    Może i różnimy się na pogląd Karmy, ale zawarte jest w tym określeniu również i duże uproszczenie. Polecam w tej materii przesłuchanie twórczości Marka Passio
    https://www.youtube.com/watch?v=-Ii83-bHJEU
    Pojawiło się tłumaczenie chyba 3 części jego wykładu.
    Chyba najbardziej przemawia mi swoją logiką.
    Zresztą, jest tu bardzo wiele innych spostrzeżeń i analiz, szczególnie dla zaślepionych pewnymi dogmatami NewAge.
    Często rozmyślałem nad samostanowieniem, świadomością wyborów, ale coraz bardziej wchodzę w bardziej paranoiczne poglądy systemów kontroli i manipulacji.
    Stosowane do tego techniki i rozwiązania z innej sfery pojmowania, powodują że zaczynam mieć wątpliwości, na temat, czy ludzie sami wybierają swój los..
    I zaczynam coraz bardziej wątpić, czy mają na niego wpływ.
    To tylko kwestia z jakiego aspektu istnienia wszechrzeczy te wpływy mają miejsce. Często są to zupełnie różne interesy i wpływy. I z różnych poziomów.
  • @klroman 14:48:24 Mamy mały wpływ na nasze życie. A czynniki wpływające na nas są różne
    i pochodzą z różnych poziomów i obszarów. I wzajemnie na siebie wpływają.
    Rodzimy się z naszym naturalną tożsamością i naturalnym (boskim), urodzeniowym planem na życie.
    Na to nakładają się wpływy rodziny, rodu, środowiska, szkoły, media które narzucają swoje wizje tożsamości, oczekiwania, wzorce, przekonania itp.
    Wszystko to odbiera własną tożsamość i życie. Skutkiem tego prawie nikt nie jest sobą i nie żyje swoim życiem. To jest największa zbrodnia i tragedia ludzkości. To główne źródło ludobójstwa, zbrodni, tragedii i nieszczęść.
    Jest coś takiego jak Karma. I jak w każdym przypadku jest w tym część prawdy. Ale głównym błędem jest przyjęcie bezpośredniego prostego przechodzenia wpływów z wcielenia na wcielenie. Poza tym jest odwrócenie fundamentów i zasad życia. Tylko po to żeby wprowadzić prosty mechanizm grzechu i kary. Celem życia jest rozwój. Narzucane systemy grzechu i kary służą przede wszystkim manipulacji i podporządkowaniu. Lepiej postrzegać rzeczywistość pod kątem rozwoju, tego co służy zdrowiu i co trzeba uzdrowić. Oraz co służy rozwojowi świadomości.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY