Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
8 postów 266 komentarzy

klroman

Roman Klimczyk - Mając świadomość prawa Przyczyny i Skutku, zwanym inaczej prawem Karmy, trzeba wskazywać nie widzącym, że zawsze skutek wywołany przyczyną trafi w nas wcześniej, czy później. Więc unikajmy generowania Przyczyn o szkodliwych Skutkach.

Czy jesteś za Demokracją?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wypaczenia obecnego ustroju demokratycznego są powszechnie znane, często krytykowane, ale jakie cechy i wartości powinien ten system posiadać? Czy obecny system da się zreformować i dopasować do oczekiwań obywateli?

Przedstawiam kilka dewagacji na temat Demokracji, który nawiązuje w dużym stopniu do pojawiających się coraz częściej wątpliwości odnośnie skuteczności i pozytywnego wpływu tego rodzaju formy istnienia i współ funkcjonowania społecznego. Coraz częstrze głosy i efekty działań tego obowiązującego w naszym państwie ustroju, szumnie nazywane przez mainstreamowe media Demokracją, wskazują że w fundamentalnych zasadach tej formy zarządzania jest jakaś nieprawidłowość, ponieważ działania które powinny być nakierowane na wspólne dobro społeczne, skręciły na jednostkowe dobro wybrańców. System demokratyczne w formie jaką znamy z teraźniejszej historii, nie ma nic wspólnego ze szczytnymi zasadami jakie miał wdrożyć w nasze życie, jako całego gatunku ludzkiego. Pomijając kwestie oceny i porównania z innymi systemami, chciałbym przytoczyć wiele informacji i różnic występujących w tym aspekcie rozwiązań zarządzania społecznego.

Więc zadajmy sobie pytanie: Czy wogóle chcesz demokracji, a jeśli tak to jakiej?

Obecnie funkcjonująca w naszym kraju forma demokracji przedstawicielskiej obarczona jest fundamentalnymi błedami i wadami. Władza powierzana jest osobom które niekoniecznie charakteryzuje merytoryczna wiedza i umiejętności nieodzownych do pełnienia tego rodzaju funkcji, ale za to sprawnych w uprawianiu marketingu politycznego, niekoniecznie związanego nawet z wymachiwaniem sztucznym penisem. Jest to kwestia też posiadania pewnego zaplecza finansowego,  własnego lub udostępnianego przez lobbujących sponsorów. Tworzona w ten sposób władz zwierzchnia wybierana jest raz na cztery lata, dzięki show medialnemu i w plebiscycie popularności kreowanym głównie przez media. Dostęp do nich, to być albo nie być kandydatów. Stąd działania dla wspólnoty społecznej nie jest nawet pobocznym kierunkiem zainteresowania tej grupy. Oczywiście zdarzają się wyjątki, ale z powyższych przyczyn są one rzadkie. Grupa ta nie jest zainteresowana działalnością która mogła by dokonać pozytywnych zmian, a raczej zainteresowana jest utrzymaniem swego status quo i utrzymaniem się w rankingach popularności, często nawet nie swoim osobistym, ale reprezentowanego przez nich ugrupowania polityczno-społecznego. W związku z tym nie są zainteresowani rewolucyjnymi i "ciężkimi" kuracjami zmiany fundamentalnych zasad funkcjonowania państwa, głaszcząc i poklepując delikatnie to co istnieje obecnie. Działania radykalne , to działania niebezpieczne dla nich i ich stanowisk. A stan państwa, wręcz cały ustrój w którym żyjemy zaczyna wymagać działań niemal odbudowy wszystkiego od zera. Potrzebny Totalny Reset!

Odkładanie niepopularnych decyzji to droga nie tylko do nikąd, ale też działanie które doprowadzi do tego, że ten Reset będzie tylko boleśniejszy. Takie podejście i struktura uzależnień od reprezentowanych ugrupowań powoduje że brak jest totalnej współpracy w celu osiągnięcia celów dla poleprzenia losów i życia społeczeństwa , którego interesy teoretycznie reprezentują.

A przecież ich głównym celem , patrząc na czystą idealistyczną teorie powinny być wspólne działania aby podejmować optymalne decyzje w rozwiązywaniu problemów kraju i społeczeństwa, mając jako cel nadrzędne dobro wspólne, oraz starać się przekonywać społeczeństwo do ustalonych rozwiązań i i je ze społeczeństwem konsultować. Niestety to wieczna rywalizacja jest często ich głównym mottem działania. Ważniejsze się staje dla nich, aby jak najwięcej osobistych korzyści przypadło im w udziale. Tego typu władza jest całkowicie nieodporna na działania grup lobbingowych, i to nie tylko tych oficjalnych: przedstawicieli przemysłu, firm, grup pracowniczych - górników, rolników itp. , ale też tych niewidocznych grup podejrzanych geszeftów i mafijnych układów. Nie potrafią , czy może nie są zainteresowani ograniczeniem wpływów tych grup na swoje decyzje i poglądy.

Podstawową niemal cechą rządów demokracji przedstawicielskiej, jest ich niegospodarność i nie liczenie się z kosztami ogólno społecznymi podejmowanych uchwał i praw. Przecież nawet na poziomie najmniejszego gospodarstwa domowego panują nieporównywalnie bardziej zdrowe zasady ekonomii, niż preferowana przez tą grupę forma tworzenia zasad funkcjonowania państwa. Budując jakieś pseudo naukowe uzasadnienia ekonomii, buduje się coś, co nawet w prostym chłopskim rozumieniu kwalifikuje się do leczenia w ściśle zamkniętych zakładach psychiatrycznych, wydaje się więcej niż wynoszą dochody. I to nie w skali krótko terminowej, związanej z konkretnymi zyskownymi inwestycjami, ale jako nadrzędną zasade działania państwa. System oparty na długu!!! Czy Ci pseudo intelektualiści, którzy firmowali te zasady ekonomii opierając się na poważnych opracowaniach naukowych uzasadniających ten proceder prowadzą według tych zasad swoje gospodarstwa domowe?? Więc nasz dług lawinowo rośnie. Nie trzeba tu intelektualnego geniusza na miarę Einstaina, aby zauważyć, że tych długów nie da się spłacić nigdy, a może trzeba trochę więcej wiedzy i analizy, żeby zauważyć że system ten jest systemem przestępczym. Przecież Banki na potrzebe kredytobiorcy drukują pieniądz i wydają mu go, nie mając na niego żadnego pokrycia, ba, nie mając go w swoich skarbcach! Pieniądz jest "drukowany" na potrzeby kredytobiorcy i ma wartość kosztów druku. Oczywiście jest to wielkie uproszczenie, bank aby udzielić kredytu musi posiadać zabezpieczenie na 10% tej kwoty, reszta do dodruk, który może mieć postać wpisania paru cyferek na naszym koncie w banku.

Wracając do systemu demokracji przedstawicielskiej, nie daje nam on żadnych szans na lepsze jutro, a na pewno już, nie w takiej formie jaką znamy obecnie. Efekty działań tego systemu doprowadzą nas bezwarunkowo do zapaści finansowej i pełnej upadłości finansowej i ekonomicznej.

Czy nie powinniśmy skorzystać więc z Art. 4 Konstytucji RP i zastąpić demokrację przedstawicielską demokracją obywatelską, pół bezpośrednią, stosowaną z powodzeniem przez Szwajcarów?  System polityczny tego kraju powinien być wzorem  dla przyszłych rozwiązań w każdym kraju. Szwajcarzy swój system polityczny wypracowali i ciągle go udoskonalają od ponad 150 lat. Szkoda że nie można go bezpośrednio przenieść i wdrożyć w naszych warunkach. Jest to kwestia pewnej mentalności i narodowych nawyków pielęgnowanych obecnie przez kreatorów naszego życia. Zostaliśmy historycznie wychowani jako poddani, podlegli a nie suwerenni. Powinniśmy włożyć wiele wysiłku, aby przywrócić nam te cechy, które jako słowianie mieliśmy wpisane w genach. Powszechne jest przekonanie i utwierdzanie nas, że obywatele to „ciemny lud” niezdolny do podejmowania rozsądnych państwowych decyzji. Wiąże się to z podstawową cechą obronną systemów totalirtarnych, które obawiają się egoistycznego, roszczeniowego dyktatu większości. By to zmienić należy rozpocząć prace od fundamentalnych podstaw. Przede wszystkim umożliwić społeczeństwu na zmiany swoich przedstawicieli, zmianę systemu wyborów preferujący system poza partyjny i niezależność kandydatów. Powstało w Polsce stowarzyszenie preferujące Demokracje Bezpośrednią, preferującą m.in. Jednomandatowe Okręgi Wyborcze, ale czy system ten jest też wolny od wad? Przytoczę tu fragment art. poświęconemu temu zagadnieniu:

"wybory do „europarlamentu” wygrał we Francji Front Narodowy (prawie 25% głosów”).
W poprzednich wyborach do parlamentu krajowego ten Front Narodowy zdobył 13,6% głosów... i ma 2 (!) posłów w 577 osobowym Zgromadzeniu Narodowym.
Tak zadziałały „jow-y”!
Jeżeli w następnych wyborach do Zgromadzenia Narodowego Francji Front Narodowy powtórzy swój wynik z wyborów do „europarlamentu” to... najprawdopodbniej nie tylko nie będzie miał szans na rządzenie Francją, ale nie będzie też miał szans na liczącą się reprezentację w Zgromadzeniu Narodowym.
Tak zadziałają „jow-y” w połączeniu z wymogiem uzyskania określonych większości w pierwszej i drugiej turze (w praktyce konieczność tworzenia bloków i … targi polityczne)."

źródło: naszeblogi.pl/52902-kukiz-ulubieniec-mainstreamu

Jeśli walka o JOW-y ma takie zakończenie to czy to dobry postulat? Niewątpliwie demokracja obywatelska ma wiele cech pozytywnych, i bardziej korzystnych dla społeczeństwa, ale należy też zwrócić uwagę na zagrożenia jakie ze sobą wnosi. Niemniej uważam że działania w kierunku zmian systemu są niezbędne i podążanie  w obywatelską wersje demokracji staje się naturalnym wyborem. Tylko czy nie powinien to być kierunek, który powinien zacząć się od wprowadzania tych zasad na oddolnym poziomie, na poziomie gmin? Gdzie można zaktywować grupy obywatelskie wprowadzając zasady referendalnego podejmowania kluczowych i ważnych regionalnie spraw, w oparciu o opracowane i tanie procedury, oparte na np. komputerowym głosowaniu zdalnym, w oparciu o opracowany bezpieczny system weryfikacyjny?

Badania sytuacji gmin w Szwajcarii wykazały prawidłowość - im więcej praw mają mieszkańcy tym gmina osiąga lepsze rezultaty. W tych gminach żyje się lepiej bezpieczniej i bardziej ekologicznie. Musimy zmienić mentalność obywateli z funkcji poddańczej, na suwerena. To nie my jako obywatele jesteśmy po to aby władza miała kim rządzić, ale rząd jest po to aby zarządzać dla naszego dobra. Jeśli wybrani nie spełniają tych kryteriów, powinna być możliwość wycofania im mandatu zaufania przez ich okręg wyborczy na drodze referendalnej. Te postulaty głosi Demokracja Bezpośrednia. Uważam, że słuszne. Ale uważam też, że brak w ich programach bardziej wyrazistej wizji kierunku zmian, brak pomysłu na skuteczne wdrożenie tych postulatów. Niemniej spotkałem się też z inicjatywą konkretnych działań, działań organizacyjnych związanych z próbą zainicjowania powstania systemu komputerowego do przeprowadzania realnych decyzji na podstawie Demokracji Obywatelskiej, rozwiązywania problemów na podstawie systemu głosowania w formie bezpośredniej, referendalnej. http://www.debesciak.eu/sdd/konkurs/ . Projekt niewątpliwie ciekawy i wart wsparcia.

W moim odczuciu leczenie naszego państwa wymaga dużo głębszej terapii, a na zabawy i uczenie demokracji możemy nie mieć już czasu. Sytuacja zewnętrzna i podejście rządzących wpycha nas w III wojne światową. Wyłonienie kandydata na miarę męża stanu RP wydaje się nierealne, w planach wybory parlamentarne,„Tegoroczne wybory to jest walka na śmierć i życie.
Nie dla Polski, bo Polska przetrwa, choć z ogromnymi,
niepotrzebnymi stratami, jakie przynosi każdy dzień rządów
najgorszej na pewno władzy w historii III RP.”
prof. Andrzej Nowak

Za mało czasu aby wyłoniła się siła, która mogła by dokonać zmian fundamentalnych. Ale nie traćmy nadziei. Ważne aby aktywować siebie i tworzyć dyskusyjne grupy obywatelskie i tworzyć niezależne struktury lokalne, uświadamiając sąsiadom, znajomym że wspólne działania są drogą do sukcesu. I nie ważne tu są poglądy, hasła, i sztandary. Ważne współdziałanie i współtworzenie.

na podstawie art. www.facebook.com/groups/debesciak/permalink/947236385295773/

KOMENTARZE

  • Jestem za
    wbiciem chazarów na pal
  • Autor
    Ciekawe pytanie - czy jesteś za demokracją.
    Oczywiście jestem za demokracją, wspaniałym systemem którego bronić ma obowiązek Każdy człowiek.
    Kto się porównuje do osła to nie musi nic robić:)

    Pytanie z artykułu Pana Gromady autora Demokracji Bezpośredniej, Bezpośredniej Demokracji? www.facebook.com/groups/debesciak/permalink/947236385295773/

    Dziwne, autor który wiele lat coś pisze o BD, czy DB i nie wie o czym pisze i zadaje pytania?

    Ja proponuję, władzę demokracji opartą na 4-władzy w systemie dwunastkowym z regułą wartości dodanej
    http://m.neon24.pl/4072a9871ccee4791dd37d64251b1ac8,0,0.png
    System 4-władzy likwiduje przyczynę ciągłego fałszowania zgodnie z prawem zapisanym dla Polaków w art 10 konstytucji, że 3 to liczba parzysta:)
    http://m.neon24.pl/25a467cc54a755ceacefae6139215c15,11,1.jpg

    Polska Demokracja Kwantowa
  • @Autor
    Jestem za demokracją, a szczególnie za JOW-ami - pragnąłbym także by wszyscy kandydaci musieli sami finansować zarówno swoje kampanie jak i późniejsze swoje funkcjonowanie jako posłów.
    Uważam, że dzięki temu do sejmu byliby wybierani ludzie bogaci - bo bogaci dużo bardziej cenią przestrzeganie wszelkich praw a przede wszystkim prawa własności, oraz zwykle mają dużo niższy stopień preferencji czasowej.
    Ci właśnie bogaci starali by się właśnie przekazać jak najwięcej kompetencji zarezerwowanych obecnie dla centralistycznego rządu w ręce samych obywateli. A to przekazanie kompetencji spowodowało by że centralny rząd przestał by rządzić obywatelami w wielu sprawach dnia codziennego i zostawił by im swobodę działania. Obywatele zaś zmuszeni sami o siebie zadbać, zamiast ciągle z najbłachszymi sprawami zwracać się do centralnego rządu, zadbali by o siebie optymalnie i dzięki temu wzrosło by bogactwo całego narodu.
  • @
    .."Przecież Banki na potrzebe kredytobiorcy drukują pieniądz i wydają mu go, nie mając na niego żadnego pokrycia, ba, nie mając go w swoich skarbcach! Pieniądz jest "drukowany" na potrzeby kredytobiorcy i ma wartość kosztów druku. Oczywiście jest to wielkie uproszczenie, bank aby udzielić kredytu musi posiadać zabezpieczenie na 10% tej kwoty, reszta do dodruk, który może mieć postać wpisania paru cyferek na naszym koncie w banku"....



    Grupa załóżmy 100 osób zakłada bank. Wnoszą jakiś kapitał po równo i każdy ma po 1% akcji.
    Następnie każdy z nich (osobiście lub jeżeli nie wolno to poprzez słupy) bierze kredyt z tego banku w wysokości 10krotności wniesionego kapitału ( robią sobie zapis na koncie, bo bank posiada jak twierdzi autor zabezpieczenie na 10% więc można "wykreować coś z niczego " ) .
    Na koniec zwijają biznes ogłaszając bankructwo .

    czy coś przeoczyłem w tym prostym mechanizmie ?
    jeżeli nie, to dlaczego nie powstaje i nie bankrutuje w Polsce tysiąc banków dziennie..?
  • @prawi co wiec 12:05:05
    Pewnie dlatego, że aby otworzyć tak intratny interes, trzeba być członkiem elitarnego klubu. Jak myślisz, kto może wyrazić zgodę na taki interesik?
    Nie każdemu dane wykupić bank za pieniądze banku.
    Jeden z pierwszych takich przypadków znanych mi to Bank Centralny USA. Nie pierwszy taki geszeft i nie ostatni, kilka podobnych takich przypadków zrealizowało się w Polsce.
    Podany prze zemnie scenariusz jest dużym uproszczeniem, ale wskazuje jak ten mechanizm działa. Jest to oczywiście bardziej skomplikowane, ale w ogólnym zarysie zgodne z prawdą.
  • @klroman 20:06:13
    Uzupełnienie poprzedniej wypowiedzi
    [...]
    Tak to bardzo ważne: zrozumieć mechanizm zniewolenia. Dla szperaczy polecam Jesusa Huerte de Soto " Pieniądz Kredyt bankowy i cykle koniunkturalne" gdzie jest szczegółowo opisana historia tego bankowego złodziejstwa i uwaga: opisano mechanizm KSIĘGOWANIA PIENIĄDZA KTÓREGO NIE MA POPRZEZ TWORZENIE FIKCYJNYCH DEPOZYTÓW W PASYWACH W MOMENCIE UDZIELENIA KREDYTU. Smaczek nr 2 : książkę polecają Leszek Balcerowicz i prof. Witold Kwaśnicki uznając jej naukowe znaczenie dla adeptów ekonomii
    http://newspaper.hvs.pl/kreacja-pieniadza-przez-kredyt-kradziez-doskonala/
  • @klroman 01:26:18
    Czym się różni napad na bank od założenia i prowadzenia działalności biznesowej banku ? Sednem, istotą, obu działalności jest to, że i jedno i drugie jest działalnością przestępczą.

    Z tym, że tą pierwszą uznaje się w powszechnej świadomości i zgodnie ze stworzonym dla maluczkich prawem, za przestępstwo i napastników rabujących banki wsadza się do wiezienia i dotkliwie karze. Skala przestępstwa w tym przypadku jest drobna.

    Natomiast założenie banku i działalność bankowa jest zalegalizowanym w prawie rabunkiem zwykłych ludzi z owoców ich pracy na skalę, co najmniej dziesiątki tysięcy razy większą.
    Dzieje się tak, że powszechnie ludzie dali sobie wmówić, że jest to "instytucja zaufania publicznego", która jest zalegalizowana w prawie. Jest to efekt zaprogramowania świadomości ludzi, że kradzież traci całą swoją niemoralność, gdy staje się legalna.

    Bowiem stanowione prawo jest jak płot: wąż się prześliźnie, tygrys przeskoczy, ale bydełko chodzi w ogrodzeniu i o to chodzi.
    Przykład mechanizmu pieniądza i opartej na nim bankowości jest tego jaskrawym przykładem.

    Pozdrawiam Dociekliwych Samodzielnie Myślących
  • @Votan9 21:40:05
    padł mi w ręce materiał dotyczący koncepcji systemu /ustroju opartego na zasadach zbieżnych do demokracji bezpośredniej. Polecam obejrzenie tego materiału:
    http://www.deliberarchia.org/#fundament
    Ciekawa forma całkowitej demokratyzacji wszelkich form podejmowania decyzji. Ciekawy projekt, ale czy społeczeństwo dojrzało do niego?
    Ile jeszcze czasu potrzebne by było na zrozumienie konieczności aktywizacji działań, szczególnie grupowej , w całym społeczeństwie?
    Bo właśnie brak aktywności jest największym problemem.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY